Specjalnie na finał, na Rynku Kościuszki w centrum Białegostoku zamontowano około stu metrów torów kolejowych, by mogła się po nich poruszać kolejowa drezyna. Drezyną można było pojechać w zamian za datek na rzecz WOŚP. W centrum Białegostoku orkiestrę wspierali także m.in. właściciele starych samochodów i rowerzyści. Na scenie na Rynku Kościuszki odbywają się koncerty.
Z Białegostoku do Łomży pojechał w niedzielę specjalny pociąg WOŚP. By się nim przejechać, trzeba było wylicytować bilet.
W Podlaskiem WOŚP wsparli także m.in. osadzeni z zakładu karnego w Czerwonym Borze, gdzie zarejestrowano nawet orkiestrowy sztab. Więźniowie przekazali pieniądze na rzecz WOŚP, a swoje prace - na licytację w Łomży.
Z okazji WOŚP na jednym z należących do kolei budynków powstawało także specjalne graffiti. Dzieło - oprócz orkiestrowego czerwonego serduszka - przedstawia także znane historyczne postacie charakterystyczne dla Podlasia, m.in.twórcę języka esperanto Ludwika Zamenhofa.





Twój komentarz może być pierwszy!