Przejdź do głównej części strony

INTERIA.PL - Portal internetowy
Polska Lokalna - wiadomości i informacje

Nawigacja

Serwisy skojarzone

Górne menu

Druga siedziba biura PE we Wrocławiu

To we Wrocławiu powinno znaleźć się drugie po Warszawie biuro informacyjne Parlamentu Europejskiego, które powinno rozpocząć pracę już od przyszłego roku - zdecydowali we wtorek w głosowaniu polscy europosłowie.

Druga siedziba biura PE we Wrocławiu
AFP

Wybór europosłów, jak powiedziała rzeczniczka przewodniczącego Jerzego Buzka, będzie musiała formalnie zaaprobować Komisja Europejska. Nie powinno być jednak niespodzianek, bo KE już wcześniej rekomendowała właśnie Wrocław - obok Krakowa i Gdańska - na drugą siedzibę biura informacyjnego PE.

- Wybór Wrocławia nie jest przypadkowy - uznał eurodeputowany PO z tego miasta Jacek Protasiewicz. - Na tę decyzję duży wpływ miały liczne listy z poparciem, zarówno ze strony młodzieży wrocławskiej, jak i europejskich polityków, takich jak Vaclav Havel czy Alaksandr Milinkiewicz - ocenił.

Jak powiedział Buzek w ubiegłym tygodniu, decyzja co do drugiej siedziby biura informacyjnego PE musi zapaść "w konsultacji z KE". A to dlatego, że także KE planuje w przyszłości otwarcie drugiego przedstawicielstwa w Polsce. Przyjętym zwyczajem jest, że siedziby unijnych instytucji mieszczą się w tych samych miastach, a nawet budynkach. W Warszawie biuro informacyjne PE i przedstawicielstwo KE znajdują się przy ulicy Jasnej w "Domu Unii Europejskiej". Na razie nie wiadomo, kiedy także KE zdecyduje się na otwarcie drugiego przedstawicielstwa w Polsce.

- Komisja Europejska chciałaby, by w Polsce było drugie przedstawicielstwo, ale kiedy decyzja zostanie podjęta, trudno powiedzieć, to zależy od budżetu. Na pewno już nie za tej Komisji Europejskiej - powiedział niedawno rzecznik komisarz ds. instytucjonalnych Margot Wallstroem, Joseph Hennon.

Polsce drugie przedstawicielstwo KE i PE się niejako należy, gdyż we wszystkich dużych krajach są przynajmniej dwa, a w Polsce na razie tylko jedno. W Niemczech są trzy (w Berlinie, Bonn i Monachium), we Francji dwa (w Paryżu i Marsylii), podobnie w Hiszpanii (w Madrycie i Barcelonie), we Włoszech (w Rzymie i Mediolanie), w każdym regionie Wielkiej Brytanii.

Polscy europosłowie wybierali w głosowaniu spośród sześciu miast, które znalazły się na krótkiej liście: Wrocławia, Krakowa, Gdańska, Katowic, Łodzi i Poznania. Drugie miejsce w głosowaniu zajął Kraków. Trzy miasta: Wrocław, Kraków i Gdańsk zostały wybrane przez dyrektorów ds. komunikacji w PE i Komisji Europejskiej (odpowiednio Francescę Ratti i Klausa Stoerensena) "na podstawie zobiektywizowanych kryteriów". Następnie Jerzy Buzek rozszerzył tę listę o dodatkowe trzy: Katowice, Łódź i Poznań, tak by "europosłowie mieli większy wybór".

Po Wrocławiu, to Kraków uzyskał w głosowaniu największe poparcie polskich europosłów. Każdy z 50-osobowej delegacji polskich europosłów miał prawo do jednego głosu, także Jerzy Buzek.

Sprawa wyboru drugiej siedziby biura PE budziła ogromne emocje wśród rywalizujących ze sobą europosłów, zabiegających, by to w ich mieście znalazło się biuro PE. Europoseł PiS Tomasz Poręba wystąpił do Buzka z pisemnym zapytaniem, dlaczego rozszerzył krótką listę kandydatów z pominięciem całej Polski wschodniej. Poręba miał nadzieję, że drugie biuro PE powstanie w Rzeszowie.

Chodzi o drugie, po warszawskim, biuro informacyjne PE w Polsce. Będzie mieć charakter regionalny i zatrudniać do czterech osób, podczas gdy biuro w Warszawie, którego szefem jest Jacek Safuta, zatrudnia siedem. Biura PE w krajach członkowskich zajmują się promocją, służą pomocą dziennikarzom, organizują panele dyskusyjne i konferencje z udziałem eurodeputowanych, publikują materiały informacyjne o PE i Unii Europejskiej.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Więcej o:
Wrocław,
informacje,
europosłowie,
Buzek,
Warszawa,
biuro,
Parlament Europejski,
W.E.

Dodatki


Twój komentarz może być pierwszy!

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Informacje dodatkowe