Przejdź do głównej części strony

INTERIA.PL - Portal internetowy
Polska Lokalna - wiadomości i informacje

Nawigacja

Serwisy skojarzone

Górne menu

Sarna zginęła, ale uratowano koźlątka

Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu walczy o życie dwóch koźlątek, które wyjęto z brzucha sarny topiącej się w wezbranych wodach Sanu - informuje "Dziennik Polski".

Sarenki przyszły na świat przyszły poprzez cesarskie cięcie / fot. Darek Delmanowicz
Sarenki przyszły na świat przyszły poprzez cesarskie cięcie / fot. Darek Delmanowicz /© Bauer

Galeria

Sarna zginęła, ale uratowano koźlątkaSarna zginęła, ale uratowano koźlątka

Uratowane sarenki

liczba zdjęć: 4

Sarna została wyciągnięta z rzeki dzięki przechodniom i Straży Miejskiej. Była bardzo osłabiona. Błyskawicznie zorganizowano transport i w stanie krytycznym dowieziono ją do lecznicy ORZCh.

- Sarna była w stanie zaawansowanej ciąży. Niezbędny okazał się natychmiastowy, trwający półtorej godziny zabieg cesarskiego cięcia. Gdyby sarna nie wpadła do wody, pewne tego samego dnia by urodziła, bo w jej wymionach gromadziło się już mleko - mówi Radosław Fedaczyński, weterynarz ORZCh.

Dzięki temu mleku młode - samiec i samiczka - przeżyły. Z powodu skrajnego wycieńczenia oraz odniesionych obrażeń sarny nie udało się jednak uratować. Teraz ośrodek walczy o życie koźlątek.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP

Więcej o:
pogoda,
powódź

Dodatki


Twój komentarz może być pierwszy!

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Informacje dodatkowe