Przejdź do głównej części strony

INTERIA.PL - Portal internetowy
Polska Lokalna - wiadomości i informacje

Nawigacja

Serwisy skojarzone

Górne menu

Awaryjne lądowanie Boeinga 767

Awaryjne lądowanie Boeinga 767 - tak było

W poniedziałek, o godz. 23.55 (czasu lokalnego) samolot Boeing 767 PLL LOT wystartował z amerykańskiego lotniska Newark w stanie New Jersey. Maszyna (lot nr 016), z 220 pasażerami i 11 członkami załogi na pokładzie, miała wylądować w Warszawie o godzinie 13.35 we wtorek. Kapitanem lotu był Tadeusz Wrona, a drugim pilotem Jerzy Szwarc;

Awaryjne lądowanie Boeinga 767 na lotnisku Okęcie
Awaryjne lądowanie Boeinga 767 na lotnisku Okęcie /AFP

30 minut po starcie z Newark załoga Boeinga 767 dostała sygnał o niesprawności w instalacji hydraulicznej maszyny. Komputery samolotu zasygnalizowały brak płynu w jednym z trzech systemów hydraulicznych.

Procedura przewiduje w takim wypadku wyłączenie pomp hydraulicznych z uszkodzonej instalacji, co zostało wykonane. Kolejne działania - wg procedury - powinny zostać podjęte dopiero przed lądowaniem.

Gdy samolot dotarł w rejon Warszawy, przed planowanym na godz. 13.35 lądowaniem, podczas pierwszego podejścia - wg relacji kpt. Wrony - nastąpił moment krytyczny: okazało się, że nie udało się wysunąć podwozia. Załoga przerwała podejście do lądowania. O możliwości awaryjnego lądowania piloci poinformowali wieżę kontrolną po drugiej nieudanej próbie wypuszczenia podwozia.

O godz. 13.42 informację o kłopotach Boeinga 767 otrzymało lotnictwo wojskowe. Dwa myśliwce F-16 wystartowały w ciągu 10 minut z 32. Bazy Lotnictwa Taktycznego w Łasku. 6 minut później zbliżyły się do Boeinga i nawiązały kontakt z samolotem. Piloci F-16 potwierdzili kapitanowi, że podwozie nie jest wypuszczone, a następnie eskortowali samolot aż do momentu lądowania.

Boeing przez godzinę przed lądowaniem w trybie awaryjnym krążył nad lotniskiem, wiele razy próbował wypuścić podwozie, miał też za dużo paliwa, żeby lądować - nad Warszawą miał go 7 ton.

Około godz. 14, czyli 30 minut przed lądowaniem, załoga poprosiła, aby służby zaczęły przygotowywać lotnisko na ewentualność awaryjnego lądowania, a w ciągu kolejnych 30 minut załoga podjęła jeszcze wiele - niestety nieudanych - prób wysunięcia podwozia.

Około godz. 14.30 samolot wylądował "na brzuchu" - trąc kadłubem i gondolami silników po pasie startowym, który został przedtem pokryty pianą przeciwpożarową. Samolot zatrzymał się na skrzyżowaniu dróg startowych, co spowodowało czasowe zamknięcie całego portu lotniczego.

Ewakuacja pasażerów z samolotu trwała około 90 sekund; nikt z 220 pasażerów i jedenastoosobowej załogi nie odniósł obrażeń.

Awaryjne lądowanie Boeinga - grafika wideo

Przepraszamy, nie udało się załadować odtwarzacza. Musisz odwiedzić stronę Adobe aby pobrać Flash Player

Agencja TVN/TVN24/zumi.pl

źródło informacji: PAP

Więcej o:
Boeing,
awaryjne lądowanie Boeinga 767,
samolot,
Boeing 767,
Warszawa,
Tadeusz Wrona

Oceń artykuł

  • Kiepski
  • Poniżej średniej
  • Średni
  • Powyżej średniej
  • Bardzo dobry

kliknij aby ocenić

Dodatki

"To majstersztyk"


  • Pilot, kpt. Leszek Sułkowski o awaryjnym lądowaniu pasażerskiego Boeinga 767 na lotnisku im. Chopina w Warszawie: "To, co zrobili piloci Boeinga 767 to majstersztyk. Z zawodowego punktu widzenia - zrobili to bardzo dobrze". »

Filmy


  • "Był strach, łzy i panika" - tak o swoich przeżyciach związanych z awaryjnym lądowaniem opowiadali pasażerowie Boeinga 767. Zobacz filmy.  »

Relacja Magdy Steczkowskiej


  • Na pokładzie Boeinga 767, który awaryjnie lądował na warszawskim lotnisku, była wokalistka Magda Steczkowska. W rozmowie z INTERIA.PL opowiada o ostatnich chwilach przed wylądowaniem samolotu. »

Informacje dodatkowe