Przejdź do głównej części strony

INTERIA.PL - Portal internetowy
Wiadomości Łódzkie

Nawigacja

Serwisy skojarzone

Górne menu

Lekarze ocalili niemowlę. Ważyło tylko 440 gramów

Lekarze z Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki uratowali życie małej Lenki. Dziewczynka urodziła się w 24. tygodniu ciąży. Ważyła zaledwie 400 gramów - dowiedział się "Dziennik Łódzki". To najmniejsze dziecko, jakie przyszło na świat w łódzkiej placówce. W opinii lekarzy, narodziny Lenki to cud medycyny.

Lekarze ocalili niemowlę. Ważyło tylko 440 gramów
© Bauer

Dziecko nadal przebywa w szpitalu. Leży w inkubatorze i jest podłączona do specjalistycznej aparatury - informuje "Polska. Dziennik Łódzki".

Na szczęście, mimo wcześniactwa, stan zdrowia dziecka pozwala z optymizmem patrzyć w przyszłość. Lekarze nie kryją swojego zadowolenia. Zwłaszcza, że poród był bardzo skomplikowany. Dziewczynka przyszła na świat w 24. tygodniu ciąży i ważyła jedynie 400 gramów.

Najmniejsze dziecko

- To najmniejsze dziecko, jakie urodziło się w naszym szpitalu - zdradza w rozmowie z "Polską. Dziennikem Łódzkim" prof. Przemysław Oszukowski, dyrektor Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki.

To właśnie dzięki fachowej opiece lekarzy wszystko skończyło się szczęśliwie, ponieważ tego rodzaju przypadku mieszczą się na granicy poronienia.

Dziewczynka nadal znajduje się pod czujnym okiem specjalistów i z pewnością będzie musiała zostać jeszcze poddana serii koniecznych badań, ale diagnozy są pomyślne.

- Musimy wspomagać jej oddychanie, żeby nie wystąpiła zapaść. Po urodzeniu Lenka przeszła też operację kardiochirurgiczną. Będziemy musieli wykonać jeszcze wiele badań okulistycznych, bo przy takim wcześniactwie jest ryzyko wystąpienia problemów ze wzrokiem - dodaje w rozmowie z gazetą dr Ewa Gulczyńska, kierownik kliniki neonatologii w ICZMP.

Narodziny Lenki to cud medycyny

Co ciekawe, medycy w ocenach są zgodni i narodziny Lenki określają mianem cudu medycyny.Mimo że liczba przedwczesnych porodów rośnie, to jednak dzieci, które ważą poniżej 500 gramów, rzadko udaje się ocalić.

Dziewczynką codziennie troskliwie opiekują się pielęgniarki z łódzkiego szpitala oraz szczęśliwi rodzice. To nasze pierwsze dziecko, bardzo wyczekane, dlatego cały czas martwimy się o jego zdrowie - opowiada Karol, ojciec Lenki.

W ciągłej niepewności żyje też matka maleństwa. - Przy takim wcześniaku nie liczy się tygodni. Cały czas boimy się o jej życie, a każda godzina przynosi coś nowego - mówi Anna, mama Lenki.

Niezwykły przypadek i nadzieja na przyszłość

Mimo że łódzka placówka ma doświadczenie w leczeniu wcześniaków, to przypadek Lenki jest niezwykły.

Dziewczynka, która przyszła na świat 20 sierpnia, waży obecnie z 1.370 gramów. A co najważniejsze, istnieje duże prawdopodobieństwo, że już za miesiąc opuści szpital i będzie mogła w końcu zamieszkać w swoim domu rodzinnym.

źródło informacji: INTERIA.PL

Więcej o:
zdrowie

Dodatki


Twój komentarz może być pierwszy!

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Informacje dodatkowe