- Zwłoki ofiar znalazł po godz. 10 przechodzień, który szedł obok lombardu przy ulicy Charlesa de Gaulle'a w centrum Zabrza - powiedział portalowi polskieradio.pl rzecznik policji w Zabrzu.
Wezwana na miejsce ekipa karetki pogotowia potwierdziła śmierć dwóch osób: właścicielki lombardu i jej byłego męża.
Jak mówili policjantom naoczni świadkowie, w lombardzie doszło najpierw do awantury i szarpaniny, a później do użycia broni. Według najbardziej prawdopodobnej wersji, 44-letni mężczyzna zastrzelił byłą, o rok młodszą żonę, a później popełnił samobójstwo.
Na miejscu zdarzenia jest grupa dochodzeniowo-śledcza, która ustala okoliczności tragedii. Policja na razie nie ujawnia ile strzałów padło. Teza o napadzie została wstępnie wykluczona.

Do tragedii doszło w Zabrzu w lombardzie przy ul. De Gaulle'a/fot. map24.interia.pl /INTERIA.PL







Twój komentarz może być pierwszy!