Przejdź do głównej części strony

INTERIA.PL - Portal internetowy
Wiadomości Wielkopolskie

Nawigacja

Serwisy skojarzone

Górne menu

Od lat na wojnie

Gdyby nie przeszkadzali

Mimo wezwań, gróźb i grzywny Budajczakowie zastosowali obywatelskie nieposłuszeństwo. Swoim rytmem prowadzili domową edukację. Nie godzili się na urzędnicze zarządzenia, pisali kolejne odwołania i pozwy do sądów administracyjnych. Obecnie czekają na sądowe anulowanie bezprawnych decyzji dyrektora ponieckiej szkoły z 1995 r.

Dziś 22-letnia Emilia i 21-letni Paweł nie mają nawet świadectw ukończenia szkoły podstawowej. W 2007 r. zdali za to w Gdańsku amerykańską maturę, która uprawnia ich do podjęcia studiów w 2,5 tys. uczelni w USA, Anglii czy Francji. W Polsce nie mają prawa studiować nigdzie. Trwa urzędnicza przepychanka, czy można nostryfikować ich dyplomy.

- Walczymy z systemem, by zademonstrować innym, że niezależnie od trudności warto dążyć do swoich celów. Naszym zdaniem to urzędnicy wyrządzili naszym dzieciom krzywdę, jednakże my czujemy się za to odpowiedzialni - w tym temacie państwo Budajczakowie zawsze mówią jednym głosem. - Nie chcieliśmy niczyjej pomocy. Wystarczyłoby, żeby nam nie przeszkadzano...

Są tacy dzięki edukacji domowej

Nikt z rodziny nie żałuje decyzji z 1995 r. Emilia i Paweł nie rozmawiają z mediami, ale można wierzyć ich rodzicom.

- Oboje świetnie skorzystali z naszej oferty, mają szeroką wiedzę i umiejętności. Niedawno powiedzieli, że gdyby nie ta domowa edukacja, to nie byliby takimi ludźmi, na jakich wyrośli - podkreśla pan Marek.

Emilia mieszka z rodzicami, uczy małe dzieci języka angielskiego, chce doskonalić język migowy. Paweł jest wolnym słuchaczem jednej z poznańskich uczelni.

- Czasem denerwowałam się, że mąż ma doktorat, a ja nawet nie zdawałam drugi raz na studia i krótko pracowałam zawodowo. Z drugiej strony dobrze mi było w domu. W przerwach między lekcjami prałam i gotowałam, ale kotletów nigdy nie przypaliłam - zapewnia pani Iza.

Tu jest Polska, musi być papier

- Szanuję ich decyzję, ale swoim dzieciom bym tego nie zrobiła - twierdzi Irena Danielczak. - Bo to jest Polska i tu są potrzebne polskie papiery. Nie przeczę, że te dzieci mają szeroką wiedzę, ale martwię się, czy to im pomoże w dalszym życiu?

Odmienne zdanie ma Felicja Grześkowiak, emerytowana nauczycielka, która od początku przygląda się edukacji Budajczaków.

- Ja ich podziwiam za odwagę, zaangażowanie i wysiłek. Za całą sytuację winię system oświatowy, który w niczym im nie pomógł, a wręcz szkodził niespójnymi przepisami i udowadnianiem urzędniczych racji - od lat niezmiennie uważa Felicja Grześkowiak (60 lat) z Czarkowa w gm. Poniec. - Oni nie zrobili nic złego.

MARTA KRZYŻANOWSKA-SOŁTYSIAK

Edukacja domowa to legalny w Polsce rodzaj spełniania obowiązku szkolnego i obowiązku nauki (od zerówki do końca szkoły średniej), w którym dziecko nie uczęszcza do szkoły, a uczy się we własnym domu, nauczane najczęściej przez własnych rodziców. Aby rozpocząć edukację domową, rodzice winni złożyć u dyrektora odpowiedniej szkoły wniosek o zezwolenie na spełnianie przez ich dziecko obowiązku szkolnego lub, dla młodzieży w wieku ponadgimnazjalnym, obowiązku nauki poza szkołą.

Przepisy prawne określające zasady edukacji domowej reguluje art. 16. ust. 8. ustawy o systemie oświaty.

Dzieci uczące się w domu dobrze radzą sobie w kontaktach z innymi ludźmi (nie mają też żadnych trudności w relacjach z rówieśnikami) i są bardziej prospołecznie nastawione, niż dzieci szkolne. Wbrew wyobrażeniu, dzieci edukacji domowej nie tylko nie są izolowane w domu, ale mają więcej kontaktów z ludźmi spoza rodziny niż te, które uczą się w szkołach.

Przeciętne egzaminacyjne wyniki "domowych uczniów" są wyższe niż wyniki uczniów szkół. Wyniki w nauce są niezależne od wykształcenia rodziców. W USA jest obecnie około 3 milionów dzieci uczących się w taki sposób - W Polsce około czterdzieściorga. Edukacja domowa czyni zadość wymogowi indywidualizacji w edukacji - każde dziecko jest unikalne i do każdego należy podchodzić na inne sposoby.

źródło informacji: Panorama Leszczyńska

Więcej o:
lekcje,
edukacja,
dziecko,
nauczyciele,
domowa,
rodzice,
USA,
szkoły

Dodatki


Twój komentarz może być pierwszy!

Aby dodać komentarz należy wypełnić pola treść i podpis.

Informacje dodatkowe