Spis treści:
- Tragiczny pożar pod Legnicą. Nie żyje 66-letni mężczyzna
- Co spowodowało pożar pod Legnicą? Śledczy badają przyczyny tragedii
Tragiczny pożar pod Legnicą. Nie żyje 66-letni mężczyzna
W środę 28 października 2026 roku około godziny 18:40 służby otrzymały zgłoszenie o pożarze domu w Gniewomirowicach, miejscowości położonej w gminie Miłkowice pod Legnicą. Ogień pojawił się w starym, poniemieckim budynku mieszkalnym, a niebezpieczeństwo jako pierwsi zauważyli sąsiedzi, którzy wezwali pomoc. Z przekazanych informacji wynikało, że wewnątrz płonącego domu znajduje się 66-letni mężczyzna.
Jako pierwsi na miejsce dotarli policjanci, którzy podjęli próbę uratowania 66-latka. Funkcjonariusze starali się dotrzeć do mężczyzny, jednak działania utrudniały rozprzestrzeniające się płomienie oraz gęsty dym wypełniający wnętrze budynku. Warunki panujące w domu uniemożliwiły przeprowadzenie skutecznej akcji ratunkowej. Niestety, życia mieszkańca nie udało się uratować, a dokładne okoliczności jego śmierci pozostają przedmiotem wyjaśnień.
Podczas próby ratowania mężczyzny poszkodowanych zostało również dwóch policjantów, którzy zatruli się tlenkiem węgla. Obaj funkcjonariusze wymagali pomocy medycznej i zostali przewiezieni do szpitala. Tlenek węgla, powstający podczas niepełnego spalania, może doprowadzić do poważnego niedotlenienia organizmu, utraty przytomności, a w najcięższych przypadkach nawet do śmierci. Dotychczas nie przekazano szczegółowych informacji o stanie zdrowia hospitalizowanych policjantów ani o tym, jak długo będą musieli pozostać pod opieką lekarzy.
Co spowodowało pożar pod Legnicą? Śledczy badają przyczyny tragedii
Według wstępnych ustaleń przyczyną pożaru w Gniewomirowicach mogło być rozszczelnienie butli gazowej, z której 66-letni mężczyzna korzystał podczas dogrzewania domu. Podejrzewa się, że ulatniający się gaz doprowadził do eksplozji, a następnie pojawienia się ognia wewnątrz budynku. Dokładny przebieg zdarzenia pozostaje jednak niewyjaśniony. Na razie nie wiadomo, czy doszło do awarii urządzenia grzewczego, uszkodzenia instalacji gazowej czy wystąpiły inne okoliczności, które mogły przyczynić się do tragedii.
Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Legnicy, a na czwartek 29 października 2026 roku zaplanowano szczegółowe oględziny miejsca pożaru z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Specjalista ma pomóc w ustaleniu, gdzie rozpoczął się pożar i co doprowadziło do jego powstania. Istotne będzie również sprawdzenie stanu technicznego urządzenia grzewczego oraz elementów instalacji gazowej, jeżeli potwierdzi się podejrzenie dotyczące butli. Zebrane informacje powinny umożliwić dokładniejsze odtworzenie przebiegu zdarzenia.
Ostateczna przyczyna pożaru zostanie ustalona dopiero po przeanalizowaniu materiału dowodowego i wyników oględzin. Śledczy będą musieli również wyjaśnić okoliczności śmierci 66-letniego mieszkańca oraz przebieg interwencji, podczas której ucierpiało dwóch policjantów. Szczególnie ważne będzie ustalenie, czy ewentualny wybuch gazu zapoczątkował pożar, czy nastąpił już po pojawieniu się ognia.
Źródło: facebook.com / Dolnośląskie Alarmowo


