Spis treści:
- Lubinianie wskazali największe problemy klimatyczne. Na pierwszym miejscu upały
- Lubin szykuje nową wersję planu klimatycznego
Lubinianie wskazali największe problemy klimatyczne. Na pierwszym miejscu upały
Mieszkańcy mogli wypowiedzieć się na temat przygotowania Lubina do zmian klimatu w sierpniu 2026 roku, wypełniając anonimową ankietę internetową. Jej wyniki urząd opublikował 6 października. W badaniu uczestniczyło 237 osób, z których 97,9 proc. mieszka w Lubinie. Największą część respondentów stanowili mieszkańcy w wieku 35-54 lata, a ponad trzy czwarte ankietowanych mieszka w blokach lub innej zabudowie wielorodzinnej.
Z odpowiedzi wynika, że mieszkańcy najmocniej odczuwają:
- fale upałów - 92,8 proc. odpowiedzi
- suszę i niedobory wody - 60,8 proc.
- ulewne deszcze i burze - 45,6 proc.
- silne wiatry - 36,7 proc.
- powodzie i podtopienia - 8 proc.
Podobnie wygląda ocena skutków tych zjawisk. Aż 77,2 proc. badanych za szczególnie uciążliwe uznało przegrzewanie się przestrzeni miejskiej, a 61,6 proc. wskazało pogarszający się stan terenów zielonych, w tym przesuszone i osłabione drzewa. Jednocześnie 88,2 proc. uczestników konsultacji uważa zmiany klimatu za istotny problem, a ponad połowa dostrzega w swojej okolicy miejsca szczególnie narażone na brak cienia, upały albo zalewanie podczas intensywnych opadów.
Ankieta pokazała również, jakich działań mieszkańcy oczekują od miasta. W odpowiedziach otwartych często pojawiał się lubiński Rynek, gdzie zwracano uwagę na dużą powierzchnię utwardzoną, niewielką liczbę drzew i brak zacienionych miejsc, ale podobne problemy wskazywano także na osiedlach, parkingach, przystankach i placach zabaw.
Największe poparcie zdobyły trzy kierunki działań:
- więcej zieleni w przestrzeni publicznej - 89,5 proc.
- lepsze zatrzymywanie wody opadowej - 77,2 proc.
- działania ograniczające skutki suszy - 65,4 proc.
Wyniki ankiety mają pomóc władzom Lubina w aktualizacji miejskiego planu adaptacji do zmian klimatu. Zebrany materiał będzie jednym z punktów odniesienia przy ustalaniu priorytetów, planowaniu kolejnych działań oraz przygotowywaniu rozwiązań, które mają zwiększyć odporność miasta.
Lubin szykuje nową wersję planu klimatycznego
Miejski Plan Adaptacji to dokument, w którym samorząd określa, jak ma przygotować się na skutki upałów, suszy, gwałtownych opadów czy silnego wiatru. Formalnie za przygotowanie projektu odpowiada prezydent miasta, natomiast gotowy dokument przyjmuje Rada Miejska w formie uchwały. Nie jest to już rozwiązanie dobrowolne - od 2025 roku Prawo ochrony środowiska zobowiązuje miasta liczące co najmniej 20 tys. mieszkańców do posiadania takiego planu. Lubin miał swój MPA już wcześniej: dokument do 2030 roku został przyjęty w 2021 roku.
Teraz władze szykują aktualizację. Najpierw trzeba sprawdzić, które części Lubina są najbardziej narażone na konkretne problemy, a następnie wskazać działania, które mogą je ograniczyć. Plan powinien pokazać między innymi, gdzie potrzebne są dodatkowe drzewa i zacienienie, gdzie warto lepiej zatrzymywać wodę opadową, a które tereny lub budynki wymagają ochrony przed wysoką temperaturą czy intensywnymi opadami. Musi również zawierać konkretne cele, działania, terminy ich realizacji, sposób finansowania oraz wskaźniki pozwalające później sprawdzić, czy przyniosły zakładany efekt.
Wnioski z MPA mają być wykorzystywane przy kolejnych decyzjach dotyczących rozwoju miasta - przepisy wymagają ich uwzględniania między innymi podczas przygotowywania strategii rozwoju, planu ogólnego i miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Oznacza to, że jeśli analiza wykaże na przykład potrzebę zwiększenia ilości zieleni albo zatrzymywania deszczówki w określonej części Lubina, takie zalecenia mogą później wpływać na wybór inwestycji i sposób projektowania nowych osiedli, ulic czy przestrzeni publicznych.
Źródło: polskalokalna.pl, bip.um.lubin.pl


