Spis treści:
- Przed wejściem do lasu warto zrobić kilka rzeczy. Policja apeluje o rozsądek
- Udane grzybobranie to nie koniec. Trzeba sprawdzić, co faktycznie jest w koszyku
Przed wejściem do lasu warto zrobić kilka rzeczy. Policja apeluje o rozsądek
Sprzyjająca pogoda sprawia, że w lasach wokół Tarnowa pojawia się coraz więcej grzybiarzy, dlatego policja przypomina o podstawowym przygotowaniu przed wyjściem. Najlepiej rozpoczynać wyprawę rano, tak aby powrót nie przypadł już po zmroku, a przy dłuższym pobycie zabrać wodę, coś do jedzenia oraz naładowany telefon. Przydatna może być także latarka i element odblaskowy, szczególnie gdy trasa prowadzi przez mniej znany teren. Telefon powinien służyć nie tylko do kontaktu, ale również do sprawdzania położenia i zapisania miejsca, w którym pozostawiono samochód.
Kolejną ważną zasadą jest pozostawienie bliskim informacji o planowanym miejscu grzybobrania i przewidywanej godzinie powrotu. Ma to największe znaczenie podczas samotnych wypraw, bo w razie utraty kontaktu służby od razu dowiadują się, gdzie rozpocząć poszukiwania. W grupie warto z kolei nie oddalać się na tyle, aby stracić kontakt z pozostałymi osobami, a podczas marszu zapamiętywać skrzyżowania leśnych dróg, charakterystyczne polany czy numery oddziałów leśnych.
Jeżeli mimo tych środków dojdzie do zgubienia drogi, policjanci zalecają szybki kontakt z numerem 112 zamiast wielogodzinnego szukania wyjścia na własną rękę. W miarę możliwości warto znaleźć drogę leśną, skrzyżowanie, słupek oddziałowy albo inny łatwy do opisania punkt i przekazać jego oznaczenie dyspozytorowi. Jeśli droga zostanie odnaleziona samodzielnie, trzeba ponownie powiadomić służby, aby nie prowadziły niepotrzebnej akcji poszukiwawczej.
Udane grzybobranie to nie koniec. Trzeba sprawdzić, co faktycznie jest w koszyku
Bezpieczeństwo podczas grzybobrania nie kończy się w chwili wyjścia z lasu, bo równie ważne jest to, jakie okazy trafiają później do kuchni. Najwięcej problemów powodują pomyłki między gatunkami jadalnymi i trującymi, szczególnie w przypadku młodych grzybów, które nie mają jeszcze wszystkich cech pozwalających na pewne rozpoznanie. Główny Inspektorat Sanitarny zaleca szczególną ostrożność przy grzybach blaszkowych, ponieważ w tej grupie znajdują się także gatunki silnie trujące, w tym muchomor zielonawy, dawniej nazywany sromotnikowym.
Choć ciężkie zatrucia nie zdarzają się często, każdego roku trafiają do oficjalnych statystyk. W 2025 roku zarejestrowano w Polsce 16 przypadków zatruć grzybami (rok wcześniej było to 13 przypadków). W 2024 roku jeden z nich dotyczył także województwa małopolskiego.
Problem polega również na tym, że objawy zatrucia nie zawsze pojawiają się od razu po posiłku. W zależności od rodzaju toksyny mogą wystąpić dopiero po kilku, a czasem nawet kilkunastu godzinach, dlatego początkowy brak dolegliwości nie oznacza jeszcze, że grzyby były bezpieczne. Do najczęstszych objawów należą nudności, wymioty, ból brzucha, ból głowy i podwyższona temperatura, które łatwo początkowo pomylić ze zwykłą niestrawnością.
Źródło: polskalokalna.pl, tarnow.policja.gov.pl


