Spis treści:
- Dlaczego w Gliwicach nie wszystkie liście są sprzątane?
- Dlaczego warto pozostawiać opadłe liście? Korzyści dla przyrody
Dlaczego w Gliwicach nie wszystkie liście są sprzątane?
Jesienne porządki w Gliwicach nie obejmują wszystkich terenów zielonych w jednakowym stopniu. W niektórych parkach i na skwerach opadłe liście pozostają na trawnikach lub są zbierane w większe sterty. Nie oznacza to jednak zaniedbań ze strony lokalnych służb. Jak wyjaśnia Miejski Zarząd Usług Komunalnych w komunikacie na oficjalnej stronie internetowej, pozostawianie części liści jest celowym działaniem, które ma zapewnić odpowiednie warunki do zimowania dzikim zwierzętom.
W pierwszej kolejności służby porządkowe usuwają liście z alejek spacerowych oraz mniejszych skwerów w centrum Gliwic. W tych miejscach ich nagromadzenie może utrudniać poruszanie się pieszym, szczególnie gdy mokre liście sprawiają, że nawierzchnia staje się śliska. Inaczej wygląda sytuacja w parkach, gdzie część liści pozostaje na ziemi lub jest zgarniana w pryzmy. Takie rozwiązanie pozwala zachować bezpieczeństwo na uczęszczanych trasach, a jednocześnie ograniczyć ingerencję w środowisko naturalne.
Głównym powodem pozostawiania liści jest ochrona jeży, które jesienią poszukują bezpiecznych miejsc do przetrwania zimy. Zwierzęta wykorzystują nagromadzone liście do budowania gniazd, w których mogą schronić się przed chłodem i rozpocząć hibernację. Zbyt intensywne grabienie terenów zielonych mogłoby pozbawić je naturalnych kryjówek. W Gliwicach przygotowano również specjalne domki dla jeży, które znajdują się między innymi w Bojkowie i stanowią dodatkowe miejsca zimowania tych zwierząt.
Dlaczego warto pozostawiać opadłe liście? Korzyści dla przyrody
Opadłe liście pełnią ważną funkcję w ochronie gleby, ponieważ pomagają utrzymać odpowiednią wilgotność i ograniczają skutki zmian temperatury. Ich warstwa spowalnia parowanie wody z podłoża, chroniąc korzenie roślin przed przesuszeniem. Jesienią i zimą liście zmniejszają również tempo wychładzania ziemi, dzięki czemu płytko położone korzenie i nasiona są mniej narażone na działanie mrozu. Korzystają na tym między innymi klony, lipy, dęby, buki i graby, które występują w gliwickich parkach, w tym w Parku Chrobrego i Parku Starokozielskim.
Pozostawione na ziemi liście stopniowo się rozkładają, uwalniając składniki mineralne niezbędne do prawidłowego wzrostu roślin. Należą do nich między innymi potas, który uczestniczy w regulowaniu gospodarki wodnej, fosfor wspomagający rozwój korzeni oraz azot potrzebny do tworzenia nowych pędów. Do gleby wracają również wapń i magnez, a w całym procesie uczestniczą bakterie, grzyby i dżdżownice rozdrabniające obumarłe części roślin.
Można mieć nadzieję, że decyzja miejskich służb przyczyni się do poprawy kondycji drzew i krzewów w przyszłych sezonach, dzięki czemu miejska zieleń będzie zdrowsza i bardziej atrakcyjna. Jednocześnie mieszkańcy będą mogli dłużej podziwiać charakterystyczne jesienne barwy zachowane nie tylko w koronach drzew.
Źródło: polskalokalna.pl, gliwice.eu


