Spis treści:
- Fikcyjne zdarzenia i presja czasu. Jak działają naciągacze?
- Dlaczego seniorzy są głównym celem przestępców?
- Oszuści rzadziej proszą o gotówkę do ręki
- Jak uchronić się przed utratą oszczędności?
W związku z kolejnymi zgłoszeniami dotyczącymi wyłudzeń znacznych sum pieniędzy, Komenda Miejska Policji w Gliwicach ostrzega mieszkańców przed oszustami, którzy podają się za stróżów prawa, przedstawicieli instytucji lub członków rodziny. Przestępcy wywierają silną presję emocjonalną, skłaniając swoje ofiary do jak najszybszego przekazania oszczędności.
Przykładem takich działań jest historia 65-latki z Knurowa, która przekazała oszustowi podszywającemu się pod policjanta niemal 29 tys. zł, wierząc, że chroni syna przed konsekwencjami rzekomego wypadku. O tym, że padła ofiarą manipulacji, zorientowała się dopiero po kontakcie z synem.
Fikcyjne zdarzenia i presja czasu. Jak działają naciągacze?
Scenariusz większości incydentów jest zbliżony. Do mieszkańca telefonuje osoba podająca się za funkcjonariusza i informuje o rzekomym zdarzeniu drogowym lub problemach prawnych kogoś z rodziny. Naciągacz przekonuje, że przekazanie gotówki na cel pokrycia kosztów rehabilitacji czy opłat polubownych pozwoli uniknąć dalszych konsekwencji.
W trakcie rozmowy sprawcy celowo narzucają presję emocjonalną i czasową. Nakazują zachowanie dyskrecji, zabraniają rozłączania się i instruują, jak i komu doręczyć środki.
Dlaczego seniorzy są głównym celem przestępców?
Osoby starsze niejednokrotnie stają się celem oszustów ze względu na chęć niesienia pomocy bliskim oraz duży szacunek do przedstawicieli służb mundurowych. Sytuację dodatkowo utrudnia fakt, że seniorzy rzadziej i mniej sprawnie korzystają z nowoczesnych technologii, co ogranicza ich zdolność do natychmiastowego i samodzielnego zweryfikowania wiarygodności rozmówcy.
Oszuści rzadziej proszą o gotówkę do ręki
Naciągacze regularnie modyfikują swoje metody, dostosowując je do rosnącej świadomości społecznej. Choć klasyczne odbieranie gotówki przez "kuriera" nadal występuje, coraz częściej stosowane są nowoczesne techniki finansowe:
- Przelewy ekspresowe i kody mobilne: sprawcy proszą o wygenerowanie kodów do szybkich płatności telefonicznych, co pozwala im na natychmiastową wypłatę środków w bankomacie na drugim końcu kraju.
- Kryptoaktywa i wpłatomaty: ofiary są instruowane, aby udać się do wpłatomatu lub wpłacić pieniądze na wskazany rachunek.
- Instalacja aplikacji do zdalnego pulpitu: oszuści nakłaniają do pobrania oprogramowania pozwalającego na zdalne sterowanie telefonem lub komputerem, co daje im pełny dostęp do bankowości elektronicznej.
Jak uchronić się przed utratą oszczędności?
Śląska policja przypomina o podstawowych zasadach bezpieczeństwa w przypadku odebrania podejrzanego połączenia. Wystarczy zapamiętać kilka żelaznych zasad:
- Przerwij rozmowę: zachowaj spokój i rozłącz się natychmiast, gdy rozmówca żąda pieniędzy lub wywiera presję czasu.
- Samodzielnie zweryfikuj historię: zadzwoń bezpośrednio do bliskiej osoby pod znany ci numer - nie korzystaj z numerów podawanych przez dzwoniącego.
- Pamiętaj o zasadach policji: prawdziwi funkcjonariusze nigdy nie proszą o przekazanie gotówki, wypłatę oszczędności ani nie żądają zachowania dyskrecji.
- Nie ujawniaj swoich finansów: nigdy nie informuj obcych przez telefon o ilości posiadanych środków ani o miejscu ich przechowywania.
- Zawiadom służby: o każdej próbie oszustwa natychmiast poinformuj policję, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Rozmowa z seniorami stanowi najważniejszą barierę w walce z przestępczością telefoniczną. Warto ustalić z bliskimi rodzinne "hasło bezpieczeństwa" oraz przypominać im, by w przypadku jakichkolwiek wątpliwości przed podjęciem decyzji finansowej zawsze kontaktowali się z zaufaną osobą.
Źródło: gliwice.policja.gov.pl


