Interwencja w obiekcie handlowym szybko zmieniła swój bieg. Zatrzymany obywatel Ukrainy próbował wprowadzić policjantów w błąd, jednak stróże prawa nie dali się oszukać.
Po weryfikacji tożsamości wyszło na jaw, że ma na koncie dawne przestępstwo i przebywa w Polsce bez ważnych dokumentów.
Przeszłość kryminalna i nielegalny pobyt
Sprawdzenie w policyjnych bazach danych ujawniło kolejne fakty. Mężczyzna figurował w rejestrach w związku z kradzieżą z włamaniem.
Funkcjonariusze ustalili dodatkowo, że jego karta pobytu straciła ważność dwa lata temu. Od tego momentu cudzoziemiec przebywał na terytorium Polski nielegalnie.
Zatrzymany 43-latek trafił prosto do policyjnego aresztu. Odpowie zarówno za próbę zabrania towaru ze sklepu, jak i za wprowadzanie funkcjonariuszy w błąd.
Mężczyznę czeka deportacja z Polski
Policjanci przeprowadzą wobec mężczyzny postępowanie w trybie przyspieszonym. Mundurowi skierują także wniosek do Straży Granicznej o wydanie decyzji zobowiązującej cudzoziemca do powrotu do własnego kraju.
Źródła:




