Spis treści:
- Kradł auta w Polsce i Niemczech. Nie miał nawet prawa jazdy
- Uciekał przez Polskę w stronę Litwy
- 34-letniemu Litwinowi grozi 10 lat więzienia
Kradł auta w Polsce i Niemczech. Nie miał nawet prawa jazdy
Jak przekazali śledczy z Wydziału Kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, przy pomocy funkcjonariuszy z komend miejskich w Olsztynie i Elblągu, udało się im zatrzymać obywatela Litwy, podejrzewanego o szereg przewinień.
W poniedziałkowym komunikacie funkcjonariusze przekazali, że 34-latek został przez nich przyłapany na gorącym uczynku, jadąc skradzionym autem z Niemiec w kierunku Litwy.
Policja zaznaczyła, że sprawa miała początek w połowie września, gdy na terenie woj. warmiński-mazurskiego zaczęło dochodzić do prób kradzieży i kradzieży aut. "Najpierw na terenie Elbląga doszło do usiłowania kradzieży czterech pojazdów osobowych. Kilka dni później jednej nocy w Olsztynie i Orzyszu skradzione zostały dwa auta. Natomiast trzeci pojazd skradziony został na terenie Ełku" - czytamy w komunikacie.
Uciekał przez Polskę w stronę Litwy
Gdy śledczy ustalili potencjalnego podejrzanego, zwrócili się o współpracę do kryminalnych z Białegostoku oraz z Litwy. Okazało się, że 34-latek wywoził skradzione auta za granicę. Kolejne tropy w tej sprawie, dzięki współpracy z niemiecką policją, pozwoliły ustalić, że ten mężczyzna w nocy ze środy na czwartek miał w mieście Wismar w Niemczech dokonać kradzieży kolejnego pojazdu i przez Polskę jechać w kierunku Litwy.
Policja namierzyła 34-latka na trasie S61 w powiecie łomżyńskim. Według relacji śledczych z Olsztyna mężczyzna próbował uciec, jednak funkcjonariusze mu to uniemożliwili. Okazało się, że obywatel Litwy nie ma prawa jazdy.
Policjanci odzyskali skradzione w Niemczech auto marki BMW o wartości około 21 tys. euro (ok. 91,7 tys. zł).
34-letniemu Litwinowi grozi 10 lat więzienia
Na podstawie zgromadzonych dowodów usłyszał cztery zarzuty usiłowania i trzy kradzieży z włamaniem oraz zarzut paserstwa. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności, został wobec niego również zastosowany areszt tymczasowy. "Sprawa ma charakter rozwojowy" - dodali śledczy.


