Spis treści:
- Ważna decyzja przed olsztyńskimi radnymi. Chodzi o granice miasta
- Olsztyn chce nowych terenów. Dla sąsiednich gmin to poważny problem
Ważna decyzja przed olsztyńskimi radnymi. Chodzi o granice miasta
W środę, 28 października 2026 roku, olsztyńscy radni zdecydują, czy miasto powinno oficjalnie rozpocząć starania o powiększenie swoich granic administracyjnych. Podczas XXX sesji Rady Miasta rozpatrzone zostaną dwa projekty uchwał, które 20 października opublikowano w Biuletynie Informacji Publicznej. Pierwszy z nich, oznaczony numerem 469/26, dotyczy rozpoczęcia procedury przyłączenia terenów należących obecnie do sąsiednich gmin Dywity i Stawiguda. Drugi dokument, o numerze 471/26, przewiduje przeprowadzenie konsultacji społecznych, dzięki którym mieszkańcy Olsztyna będą mogli wyrazić opinię na temat planowanych zmian.
Jeżeli radni poprą propozycję, władze Olsztyna będą musiały przygotować szczegółowe uzasadnienie rozszerzenia granic i zebrać wymagane opinie. Dokumentacja powinna określać między innymi dokładną powierzchnię terenów przewidzianych do przyłączenia, liczbę ich mieszkańców oraz finansowe konsekwencje nowego podziału administracyjnego. Konsultacje będą musiały odbyć się również w zainteresowanych gminach, a swoje stanowisko przedstawi też Rada Powiatu Olsztyńskiego. Wyniki tych działań zostaną uwzględnione w dokumentacji, na podstawie której olsztyńscy radni podejmą ewentualną decyzję o wystąpieniu do administracji rządowej z formalnym wnioskiem.
Ostateczna decyzja o powiększeniu Olsztyna będzie należała do Rady Ministrów, a nie do miejskich radnych. Zgodnie z obowiązującą procedurą wniosek należy przekazać za pośrednictwem wojewody warmińsko-mazurskiego do 31 marca, natomiast rząd powinien rozpatrzyć go najpóźniej do końca lipca. Oznacza to, że nawet przy sprawnym przebiegu całego postępowania nowe granice mogłyby zacząć obowiązywać najwcześniej 1 stycznia 2028 roku. Pozytywne rozstrzygnięcie nie jest jednak przesądzone, o czym świadczy wcześniejsza próba przyłączenia do Olsztyna około 235 hektarów należących do gminy Purda, która w 2025 roku zakończyła się niepowodzeniem.
Olsztyn chce nowych terenów. Dla sąsiednich gmin to poważny problem
Olsztyn chce przyłączyć tereny należące obecnie do gmin Dywity i Stawiguda. W przypadku Dywit chodzi o Osiedle Sterowców oraz cmentarz komunalny położony na obszarze Dywit i Kieźlin, natomiast z gminy Stawiguda miasto chciałoby przejąć Bartąg, Bartążek, Jaroty i Tomaszkowo. Nową granicę na południu miałyby wyznaczać obwodnica Olsztyna oraz droga krajowa nr 51. Dokładny zasięg zmian będzie musiał zostać określony w dokumentacji przygotowywanej do formalnego wniosku.
Prezydent Olsztyna Robert Szewczyk przekonuje, że mieszkańcy sąsiednich gmin codziennie korzystają z miejskiej infrastruktury, choć ich podatki zasilają budżety innych samorządów. Argumenty te przedstawił między innymi 19 października w audycji "Poranne Pytania" Radia Olsztyn. Według informacji przekazanych tego dnia przez rozgłośnię przyłączenie nowych terenów mogłoby zapewnić mieszkańcom dostęp do miejskich ulg komunikacyjnych i parkingowych, a szacowane przez prezydenta oszczędności dla niektórych rodzin wynosiłyby nawet 2-3 tysiące złotych rocznie. Zmiana oznaczałaby objęcie przyłączonych obszarów olsztyńskimi zasadami dotyczącymi lokalnych podatków, opłat i usług komunalnych.
Plany miasta wywołały jednak zdecydowany sprzeciw sąsiednich samorządów. Wójt Dywit Agnieszka Sakowska-Hrywniak oszacowała, że utrata Osiedla Sterowców mogłaby zmniejszyć roczne wpływy gminy z PIT o około 4 miliony złotych. Przeciwko zmianom opowiedzieli się również radni Stawigudy, którzy 21 października podczas nadzwyczajnej sesji jednogłośnie przyjęli uchwałę wyrażającą sprzeciw wobec planów Olsztyna. Władze sąsiednich gmin podkreślają, że utrata rozwijających się miejscowości oznaczałaby również utratę części dochodów z terenów, w których infrastrukturę inwestowano przez wiele lat.
Źródło: bip.olsztyn.eu, stawiguda.pl, radioolsztyn.pl


