Spis treści:
- Starsza kobieta utknęła w zadymionym mieszkaniu. Policjanci się nie wahali
- Policjanci wynieśli 89-latkę z zadymionego mieszkania. "Niebieskie serca nie pozostają obojętne"
Starsza kobieta utknęła w zadymionym mieszkaniu. Policjanci się nie wahali
15 października 2026 roku funkcjonariusze z Wydziału Prewencji Komendy Powiatowej Policji w Lubinie około godz. 12:00 otrzymali informację o pożarze drzwi w jednym z mieszkań na terenie miasta.
Po dotarciu pod wskazany adres od razu zauważyli słup dymu wydobywający się z okien. Jeden z mieszkańców ostrzegł ich, że w lokalach może znajdować się instalacja gazowa. Ze zgłoszenia wynikało również, że w mieszkaniu znajdowała się starsza kobieta, która nie mogła samodzielnie się wydostać.
Funkcjonariusze rozpoczęli działania ratownicze jeszcze przed przyjazdem straży pożarnej. Wchodząc po schodach, policjanci usłyszeli wyraźne prośby o pomoc. Ze względu na ograniczoną widoczność oraz silny zapach spalenizny każda chwila miała znaczenie dla zdrowia poszkodowanej osoby.
Policjanci wynieśli 89-latkę z zadymionego mieszkania. "Niebieskie serca nie pozostają obojętne"
"W mieszkaniu, gdzie przebywała seniorka, panowało silne zadymienie. Funkcjonariusze dotarli do kobiety leżącej na podłodze. Ich priorytetem było jak najszybsze wydostanie jej z niebezpiecznego miejsca" - tłumaczyła oficer prasowa KPP w Lubinie podkom. Sylwia Serafin.
Wyprowadzili 89-latkę z mieszkania i przekazali pod opiekę zespołu ratownictwa medycznego. Kobieta następnie trafiła do szpitala na szczegółową diagnostykę.
Rejon zdarzenia został później zabezpieczony przez strażaków, którzy zajęli się dokładnym ugaszeniem źródła ognia. Po zakończeniu akcji mieszkańcy mogli wrócić do swoich lokali. Dokładne przyczyny i okoliczności pożaru będą wyjaśniane przez policjantów przy udziale biegłego z zakresu pożarnictwa.
"Ta interwencja pokazuje, jak ważne w sytuacji zagrożenia są szybka reakcja i zdecydowane działanie. Za policyjnym mundurem stoją ludzie, którzy z odwagą i zaangażowaniem niosą pomoc. Ich 'niebieskie serca' nie pozostają obojętne na wołanie drugiego człowieka" - dodała w komunikacie podkom. Serafin.
Źródło: lubin.policja.gov.pl


