Około godziny 2:30 w nocy z 2 na 3 listopada 2026 policjanci z Rudy Śląskiej otrzymali zgłoszenie. Świadkowie zaalarmowali służby o samochodzie marki Volkswagen Passat przemieszczającym się ulicą Hlonda. Z relacji wynikało, że kierowca jedzie z nadmierną prędkością i nie włączył wymaganego oświetlenia.
Funkcjonariusze odtworzyli trasę przejazdu niebezpiecznego auta. Okazało się, że wcześniej na skrzyżowaniu ulic Bytomskiej i Grunwaldzkiej ten sam pojazd wjechał na wyspę rozdzielającą pasy ruchu i uszkodził stojące tam znaki drogowe. Takie zniszczenia na jednym z ważnych węzłów komunikacyjnych w mieście stanowią bezpośrednie zagrożenie dla innych kierowców poruszających się po zmroku.
Ucieczka między blokami i wsparcie policjanta po służbie
Patrolujący okolice mundurowi szybko natrafili na poszukiwanego volkswagena. Samochód z rozbitym przodem wyjeżdżał z ulicy Warszawskiej. Na widok radiowozu siedzący za kierownicą mężczyzna gwałtownie zatrzymał auto, wyskoczył z kabiny i rzucił się do pieszej ucieczki pomiędzy pobliskimi blokami.
Za zbiegiem natychmiast ruszył pościg. Do akcji poszukiwawczej na osiedlu dołączył również rudzki policjant będący w czasie wolnym od służby, który wracał do domu. Wspólnymi siłami funkcjonariusze zlokalizowali ukrywającego się mężczyznę i go zatrzymali.
Prawie 2,3 promila i brak uprawnień
Sprawcą nocnego zamieszania okazał się 20-letni mieszkaniec Rudy Śląskiej. Badanie stanu trzeźwości wykazało w jego organizmie prawie 2,3 promila alkoholu. Dalsza weryfikacja w policyjnych systemach potwierdziła, że młody mężczyzna w ogóle nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Konsekwencje nieodpowiedzialnego zachowania 20-latka są bardzo poważne:
- za popełnione czyny grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności,
- sprawca musi się liczyć z wysoką karą grzywny,
- brak prawa jazdy nie zwalnia go z odpowiedzialności za zniszczoną infrastrukturę oraz stworzenie zagrożenia.
Apel o rozsądek na drogach
Rudzka policja w komunikacie na oficjalnej stronie internetowej przypomina, że każdy nietrzeźwy kierujący stanowi ogromne niebezpieczeństwo dla wszystkich uczestników ruchu. Alkohol w organizmie drastycznie zaburza prawidłową ocenę sytuacji, opóźnia czas reakcji i uniemożliwia pełne panowanie nad samochodem.
Mundurowi apelują do mieszkańców o rozwagę i odpowiedzialność za kierownicą. Szybka reakcja świadków, którzy w nocy z 2 na 3 listopada zgłosili niebezpieczną jazdę na ulicy Hlonda, pozwoliła wyeliminować z ruchu skrajnie nieodpowiedzialnego kierowcę, zanim doszło do tragedii.
Źródło: ruda-slaska.policja.gov.pl


